Jak skład miodu zamienił się w klub kart?
Zanim usiedli tu karciarze, bartnicy znosili tu miód z najstarszych ostępów Borów Tucholskich.
Co działo się tu, zanim pojawiło się sukno?
Budynek postawiono jako skład miodu leśnego, znoszonego z barci ukrytych głęboko w Borach Tucholskich — bartnicy przychodzili tu regularnie z pełnymi naczyniami.
Trakt łączący las z miastem prowadził akurat tędy, więc skład stał się naturalnym punktem, w którym miód ważono i przygotowywano do dalszej sprzedaży kupcom z Chojnic.
Kiedy bartnictwo w regionie zaczęło zanikać na rzecz zwykłych pasiek bliżej wsi, skład stracił dawne znaczenie i stał pusty przez dobrych kilka dekad.

Bartnicy
Znosili miód z lasu do składu
Trakt
Droga z Borów Tucholskich do miasta
Dziś
Cztery stoły zamiast dzbanów miodu
Co działo się z budynkiem w kolejnych dekadach?
Grube mury i niski strop
Żelazna waga w sieni
Puste półki na zapleczu
Sukno zamiast dzbanów